Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
937 postów 778 komentarzy

SEKIELSKI – Stonoga wróg publiczny

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Skandalista, niespełniony polityk, łowca pedofilów i biznesmen Zbigniew Stonoga od maja zeszłego roku przebywa w więzieniu.

 

 

 

Jak wynika z informacji, które docierają do jego prawników i rodziny jest traktowany za kratkami jak najgroźniejszy bandzior lub terrorysta. Pojawia się więc pytanie o przestrzeganie praw obywatelskich w naszym kraju. 20.02.2018

 

Łatwo o płomienne mowy w obronie Frasyniuka. Łatwo o wielkoe słowa w obronie Konstytucji, demokracji i sadów. Ciekaw jestem ilu z tych obrońców praw i swobód obywatelskich est gotowych upomnieć się o prawa skazanego Zbigniewa Stonogi.

 

 No ilu"???

 

Link do filmu SEKIELSKI:

https://www.youtube.com/watch?v=BzQMcbr7Caw

 

KOMENTARZE

  • pogrywał z kato-syjonistami
    A ci pokazali SZALOM

    W filmie pt."Akwarium" sasmotność szpiega płk.GRU Krawcov/Janusz Gajos" mówi do bohatera filmu /Suvorova/ :

    Ja w każdej chwili mogę zrobić z ciebie kukłę

    "Kukła" jest to przestępca, skazany na karę śmierci. Podeszłych wiekiem, chorych, słabowitych, tych, którzy za dużo wiedzą, likwiduje się zaraz po ogłoszeniu wyroku. Ale co silniejszych i krzepkich wykorzystuje się jeszcze przed śmiercią dla wzmocnienia potęgi naszego państwa. Krążą pogłoski, że skazanych na śmierć posyła się do kopalni uranu. Bzdura. Uran wydobywają zwyczajni więźniowie. Skazanego na śmierć wykorzystuje się znacznie bardziej produktywnie. Na przykład robi się zeń "kukłę" w Specnazie, z pożytkiem dla obu stron. My możemy ćwiczyć kolejne chwyty, nie patyczkując się z przeciwnikiem, a dla niego to odroczenie kaźni.
  • Ewinia
    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2018/03/02/825/360/2392a4a2cb384109ab7164b71da2f5c5.jpeg



    Biznesmen Zbigniew S. usłyszał nowe zarzuty! Podejrzany jest o wyrządzenie szkody krakowskiej spółce na kwotę 30 mln zł. Zarzuty wyrządzenia szkody spółce na kwotę 30 mln zł postawiła krakowska prokuratura przedsiębiorcy Zbigniewowi S. - poinformował w piątek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko. Podejrzany nie przyznał się do winy; na wniosek prokuratora sąd aresztował go do 30 kwietnia.

    Sprawa dotyczy w głównym zakresie podjętych w roku 2014 działań związanych z nieprawidłowościami w obrocie mieniem spółki Viamot S.A. w Krakowie, skutkujących powstaniem szkody w wielkich rozmiarach w tej spółce na łączną kwotę ok. 29 mln zł

    — wyjaśnił rzecznik.

    Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, Zbigniew S. usłyszał zarzuty wyrządzenia szkody majątkowej spółce w wielkich rozmiarach i poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a także udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wielu wierzycieli.

    Podstawą zastosowania przez sąd aresztu tymczasowego było zagrożenie wysoką karą oraz obawa matactwa. Podejrzanemu Zbigniewowi S. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

    Wcześniej zarzuty usłyszeli i zostali aresztowani przez sąd czterej inni mężczyźni: Sebastian W., Mariusz R., Bartłomiej K. oraz Filip U.

    Są to osoby współdziałające ze Zbigniewem S. w popełnieniu przestępstwa

    — podał prok. Hnatko.

    Krakowska prokuratura zarzuciła im wyrządzenie szkody majątkowej spółce w wielkich rozmiarach i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poświadczenie nieprawdy w dokumentach, pranie brudnych pieniędzy, nierzetelne prowadzenie ksiąg, a także nierzetelne wystawianie faktur. W stosunku do Sebastiana W. dokonano zabezpieczenia majątkowego w kwocie 360 tys. zł.

    Jak podała w piątek w komunikacie prasowym Prokuratura Krajowa, Zbigniew S. był prokurentem spółki, której dotyczą zarzuty.

    W toku śledztwa ustalono, że osoby zobowiązane do należytego zajmowania się sprawami majątkowymi krakowskiej spółki nadużywały udzielonych im uprawnień i nie dopełniały ciążących na nich obowiązków związanych z właściwym zabezpieczeniem interesów finansowych spółki

    — podała PK w komunikacie.

    Osoby te „podejmowały szereg działań zmierzających do wyprowadzenia składników majątku spółki poprzez zbywanie należących do niej nieruchomości po rażąco zaniżonych cenach i w zamian za bezwartościowe udziały i składniki majątku w podmiotach trzecich”.

    Według PK podejrzani „transferowali także środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych krakowskiej spółki pod pretekstem płatności za faktury, bez uzyskania towaru, za który dokonana była płatność”.

    „Sprzedawane były także wartościowe ruchomości należące do spółki bez uzyskania płatności z tego tytułu

    — wskazuje PK.

    Podejmowane w ten sposób bezprawne działania wyrządziły szkodę w mieniu spółki w łącznej wysokości prawie 30 milionów złotych - informuje PK w przesłanym PAP komunikacie prasowym.

    Przykładowo należące do spółki nieruchomości położone przy ulicy Zakopiańskiej w Krakowie, zgodnie z zawartymi aktami notarialnymi, zostały zbyte za łączną kwotę 11 mln 70 tys. zł. Cena ta miała zostać uiszczona przez nabywającą spółkę już po podpisaniu aktów notarialnych. Co istotne, przedstawiciele krakowskiej spółki posiadali wiedzę, iż nabywający nieruchomości podmiot nie ma jakichkolwiek możliwości płatniczych. Dlatego też, już po podpisaniu aktów notarialnych, zamiast pieniędzy krakowska spółka objęła 67 nowoutworzonych udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym spółki, która nabyła nieruchomości. Udziały te nie przedstawiały większej wartości ekonomicznej. W konsekwencji na tej transakcji krakowska spółka akcyjna straciła 10 milionów 275 tysięcy złotych

    — wskazuje PK.

    Jak podaje również, „na sprzedaży innej nieruchomości położonej przy ulicy Zakopiańskiej w Warszawie krakowska spółka akcyjna straciła 1 mln 41 tys. 500 zł. Natomiast sprzedaż nieruchomości położonej przy Alei 29 listopada w Krakowie o wartości prawie 20 mln zł skutkowała stratami po stronie spółki w wysokości ponad 18 milionów złotych” - wskazuje PK.

    W toku śledztwa ustalono, że wyprowadzanie majątku krakowskiej spółki akcyjnej dokonane zostało na podmioty powiązane osobowo i kapitałowo - podano w komunikacie.

    Zbigniew S. dał się szerzej poznać w 2015 r., gdy ujawnił w internecie akta śledztwa tzw. afery podsłuchowej. Chodziło o nagrania ważnych polityków PO w warszawskich restauracjach.

    Media określają Zbigniewa S. mianem „kontrowersyjnego przedsiębiorcy”, który prowadzi „prywatną wojnę z policją i państwowymi instytucjami” zamieszczając przypadki naruszenia prawa przez funkcjonariuszy publicznych i duchownych; piszą też o ciążących na nim wyrokach sądowych za oszustwa. W przeszłości Zbigniew S. był asystentem posłanki Samoobrony Wandy Łyżwińskiej i doradcą Andrzeja Leppera. W 2015 r. startował w wyborach do parlamentu z ugrupowaniem „Stonoga Partia Polska”. Uzyskał wynik poniżej 1 proc. poparcia.

    pc/PAP

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031