Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
791 postów 684 komentarze

Tragiczna śmierć ojca i syna podczas ubeckiej obławy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zdzisław Życiński ps. „Zadora” mówi o Kazimierzu Żebrowskim ps. „Bąk” i jego synie Jerzym ps. „Konar”. Kazimierz Żebrowski ps. „Bąk” był najtwardszym Polakiem, chronicznie chorym na patriotyzm, dlatego tak mało się o nim mówi.

 Zasługuje na największe uznanie i pamięć.

„Ojciec i syn” tak ma nazywać się planowana wystawa prac uczniów z Zespołu Szkół Plastycznych  im. Antoniego Kenara w Zakopanem.



 

 

Link do filmu z Zdzisławem Życieńskim „Zadorą”:

https://www.youtube.com/watch?v=PF5e4AnNSHA 

 

  3 grudnia 1949 r. w obławie UB i KBW wraz ze swoim synem zginął Kazimierz Żebrowski „Bąk”, ostatni dowódca Okręgu Białystok Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Kazimierz Żebrowski przyszedł na świat 4 marca 1901 r. w miejscowości Żebry na Podlasiu w szlacheckiej rodzinie z tradycjami patriotycznymi. Jego dziadek walczył w powstaniu styczniowym. Po ukończeniu szkoły wiejskiej i gimnazjum w Zambrowie pracował w rodzinnym gospodarstwie.

W 1924 r. dostał powołanie do wojska, służył w 33 pp. w Łomży oraz w tamtejszej Państwowej Komisji Uzupełnień. Po odbyciu służby powrócił na wieś. Prócz pracy na roli działał aktywnie w Stronnictwie Narodowym, był też prezesem Akcji Katolickiej w gminie Szczepankowo.

Zmobilizowany we wrześniu 1939 r. w stopniu kaprala rezerwy, służył w żandarmerii. Po wkroczeniu Armii Czerwonej dostał się do sowieckiej niewoli. Po powrocie w rodzinne strony w listopadzie tego roku związał się podziemiem niepodległościowym, przyjął pseudonim „Bąk”. W ramach Związku Walki Zbrojnej organizował struktury konspiracyjne w Szczepankowie, pełniąc tam funkcję komendanta.

Zadenuncjowany na początku 1940 r. jako przedwojenny działacz SN, uniknął aresztowania przez NKWD, ale musiał się ukrywać. W czerwcu tego roku jego cała rodzina została zesłana na Syberię. Z transportu uratował się jedynie jego najstarszy syn Jerzy, w przyszłości również partyzant, walczący u boku ojca.

W 1942 r. przeszedł wraz ze znaczną częścią struktury Związku Walki Zbrojnej z Łomżyńskiego do Narodowej Organizacji Wojskowej, a następnie w grudniu 1943 r. do Narodowych Sił Zbrojnych. Pełnił funkcję komendanta jednego z rejonów w Okręgu Białostockim. Latem 1944 r. stanął na czele scalonego z AK oddziału partyzanckiego NSZ operującego na terenie bagien nadnarwiańskich w ramach I batalionu 33 pp. Armii Krajowej. W ramach tej jednostki brał udział w operacji „Burza”.

W 1942 r. przeszedł wraz ze znaczną częścią struktury Związku Walki Zbrojnej z

Jesienią 1944 r. na skutek donosu został aresztowany przez NKWD i deportowany w głąb Związku Radzieckiego. Po kilkunastu miesiącach uciekł, powrócił w rodzinne strony i kontynuował działalność konspiracyjną w szeregach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Sprawował funkcję dowódcy kompanii, następnie I batalionu „Burza” w powiecie łomżyńskim. W czerwcu 1947 r. stanął na czele Wydziału Organizacyjnego w Komendzie Powiatowej NZW w Łomży. W kolejnych miesiącach objął funkcję komendanta powiatów: Łomża, Wysokie Mazowieckie oraz Ostrów Mazowiecka.

Dążąc do odbudowy i konsolidacji zniszczonych struktur narodowego podziemia, 1 lipca 1948 r. stanął na czele struktur NZW w województwie białostockim, obejmując nieformalnie stanowisko komendanta Okręgu III NZW Białystok i przyjmując stopień porucznika.

Jesienią 1944 r. na skutek donosu został aresztowany przez NKWD i deportowany w głąb Związku Radzieckiego. Po kilkunastu miesiącach uciekł, powrócił w rodzinne strony i kontynuował działalność konspiracyjną w szeregach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Sprawował funkcję dowódcy kompanii, następnie I batalionu „Burza” w powiecie łomżyńskim. W czerwcu 1947 r. stanął na czele Wydziału Organizacyjnego w Komendzie Powiatowej NZW w Łomży. W kolejnych miesiącach objął funkcję komendanta powiatów: Łomża, Wysokie Mazowieckie oraz Ostrów Mazowiecka.

Dążąc do odbudowy i konsolidacji zniszczonych struktur narodowego podziemia, 1 lipca 1948 r. stanął na czele struktur NZW w województwie białostockim, obejmując nieformalnie stanowisko komendanta Okręgu III NZW Białystok i przyjmując stopień porucznika.

3 grudnia 1949 r. „Bąk” został otoczony przez grupę operacyjną UB-KBW wraz z synem Jerzym ps. „Konar” na konspiracyjnej kwaterze w Mężeninie w powiecie łomżyńskim. Podczas próby wyjścia z obławy „Bąk” dobił ciężko rannego syna, a następnie sam się zastrzelił. Ich zwłoki zabrane przez UB do Łomży nigdy nie zostały wydane rodzinie.

Miejsce pochówku ojca i syna pozostaje nieznane.

opr. Paweł Brojek 
Źródło: nsz.com.pl, podziemiezbrojne.blox.pl

 

KOMENTARZE

  • @
    Kazimierz Żebrowski ps. „Bąk” - Ostatni Komendant

    https://www.youtube.com/watch?v=4XeauGqbRpk&t=7s
  • „Bąk” ukląkł przy głowie syna
    „Bąk” ukląkł przy głowie syna, przeżegnał się, przystawił mu pistolet do głowy i dwa razy strzelił. Tamci krzyczą, żeby przestał się bić. „Bąk” strzelił sobie w głowę. Bój się skończył”


    Żebrowscy należeli do starej szlachty z historycznego Mazowsza. Pieczętowali się herbem Jasieńczyk i od wieków mieszkali w zaścianku Żebry-Wybranowo, w powiecie łomżyńskim.

    Słynęli z patriotyzmu. Walczyli w powstaniach i przelewali krew za niepodległą Polskę w latach 1918 – 1920. W takiej rodzinie przyszedł na świat 4 marca 1901 r. Kazimierz Żebrowski. Ostatni komendant Okręgu Białystok Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

    http://archiwum.rp.pl/artykul/1046782-Komendant-niezlomnych.html
  • Historia jak zawsze wybiórcza i z białymi plamami.
    A wybiórcza historia to kłamstwo a okłamują was wasi wrogowie.
    Wrogowie chcą byście nie znali prawdy obiektywnej byście samodzielnie nie mogli rozważać za i przeciw i dokonywać samodzielnych ocen.
    To się inaczej nazywa szczuciem, wyzwalaniem nienawiści.
    Zastanówcie się w jakim celu was szczują i na kogo... co chcą osiągnąć wasi wrogowie waszymi rękoma (sterowanymi przez zatrute nienawiścią głowy)?
    Co do konkretów.

    Obaj bronili przedwojennego skrajnie Oligarchicznego i tym samym anty społecznego systemu. Bronili Kościelnych i żydowskich oraz rodowych latyfundiów, bronili gigantycznego bezrobocia na wsi i w miastach, bronili przedwojennej masowej biedy, bronili powszechnego analfabetyzmu...
    bronili .. bo ksiądz na ambonie tak kazał.. (urzędnik największych latyfundystów ziemskich w Polsce ). Słabiutkie wykształcenie pokazuje poziom intelektualny "bohatera".

    W opisanej historii brakuje informacji o tym jakich to "czynów" dokonali... ilu ludzi i w jaki sposób zamordowali, ilu ograbili...gdyby tego nie robili to nikt by ich nie ścigał. Robili...to nie ulega wątpliwości.. sami mieli tego pełną świadomość i wiedzieli że za to co zrobili innym czego ich jeden los.
    Ot tacy sami mentalnie jak terroryści z ISIS też stworzeni z jadu sączonego przez ideologicznych przywódców (w Polsce to KK a na bliskim wschodzie to islam sunnicki).

    Hasky nie od dzisiaj sieje nienawiść między Polakami.
    To niebezpieczny i podstępny osobnik.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930